Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Autorzy



Zbigniew Zibi Osiewała [KILK!]oraz [KLIK!]

Od około 15 lat zajmuję się dietetyką. Przetestowałem na sobie chyba wszystkie, najbardziej powszechne, modele żywienia, jednak najdłużej dietę optymalną (DO) wg dr. Jana Kwaśniewskiego, który otworzył mi oczy na błędne założenia dietetyki i medycyny klasycznej, obnażając głupotę i niekompetencję (nienauczonych o zdrowiu) naukowców. Mimo zasług doktora, nie byłem na tej diecie do końca zdrowy, bo nie mogłem być zdrowy... 

Zasady i proporcje DO żywcem wzięte jakby z kosmosu, a jedyne, co słuszne, to jedzenie jaj i tłuszczów zwierzęcych, bez obawy o jakiś wyimaginowany przez naŁukowców niezdrowy tłuszcz i cholesterol - mit/straszak farmaceutyczno-medyczny, stosowany w celu zarabiania na nieświadomości i krzywdzie ludzkiej.

W chorobie, odpowiednią dietę stosuje się zawsze, zwracając uwagę na objawy chorobowe: pod te objawy należy przystosować dietę. Natomiast w zdrowiu - nie należy stosować żadnej diety - należy tylko przyjąć zasady zdrowego odżywiania, które są warunkiem sine qua non zasad zdrowego stylu życia czy też zdroworozsądkowego trybu życia.

Należy zaznaczyć, że zastosowanie samej diety w chorobie, bez usuwania przyczyny choroby, a także posiłkowanie się przy tym tzw. suplementami diety - jest tylko maskowaniem faktycznego stanu zdrowia, czyli naklejaniem kolejnej ("łatki"/"tapety") na zdrowiu; budowaniem atrapy zdrowia. Atrapa, pozostanie zawsze tylko atrapą, a nie prawdziwym/faktycznym odzwierciedleniem stanu zdrowia. Skutkuje to nabyciem chorób patologicznych, czyli uszkodzeniem ważnych organów i układów organizmu. 
     
W ustaleniu przyczyny wszystkich chorób pomógł mi Józef Słonecki - właściciel Portalu i ruchu niemedycznego - Biosłone; wierny kontynuator i zwolennik dzieł Hipokratesa.
Przyczyną wszystkich chorób  jest toksemia oraz z niej wynikający nieprawidłowo funkcjonujący system odpornościowy (a nie np. niedobór badań, diagnoz medycznych, leków, paraleków, ziół, tzw. supli).
          
Zgodnie z ideą prof. Juliana Aleksandrowicza - utwierdziłem się w przekonaniu, że nie ma chorób nieuleczalnych. Nieuleczalna jest tylko medycyna i jej funkcjonariusze w służbie chorób.
          
Sam też - wyleczyłem się przyczynowo z wielu chorób, stosując sztukę leczenia bez leczenia, czyli wdrażając m.in. metody profilaktyki prozdrowotnej wg Hipokratesa (najkrócej rzecz ujmując: wypieranie z organizmu chorób - zdrowiem, czyli działaniami prozdrowotnymi) oraz niektóre metody z wcześnie opisanej "Nowej" medycyny komplementarnej. 
          
 Patrząc z perspektywy czasu - w większości - zgadzam się z treścią motta forum Biosłone:  
"Ideą tego forum jest wiedza o zdrowiu, która jest alternatywą dla chorób. Dbając o zdrowie – unikamy chorób, walcząc z chorobami – popadamy w jeszcze głębsze. Przyczyną chorób jest toksemia. By zapobiec chorobom, organizm stara się usunąć chorobotwórcze toksyny przy pomocy zarazków i pasożytów. Proces samooczyszczania się organizmu wywołuje objawy, które niesłusznie nazywamy chorobami, bowiem w rzeczywistości zapobiegają one chorobom - leczą je. Wniosek stąd, że choroby infekcyjne i pasożytnicze należy po prostu odchorować – by wyszły nam na zdrowie! Jeśli bezrozumnie zwalczamy wszelkie przejawy samooczyszczania się organizmu poprzez walkę z uczestnikami tego procesu – zarazkami i pasożytami – na własne życzenie wywołujemy wzrost toksemii, a to z nieubłaganą konsekwencją prowadzi do uszkodzenia ważnych organów, czego odwrócić się już nie da. I to jest choroba! Ergo: sami decydujemy o tym, czy mamy zdrowie na własne życzenie, czy też choroby". (Autor: J. Słonecki)                                                     
        
Za Ojcem medycyny (Hipokrates) powiem: - "Mądry człowiek powinien wiedzieć, że zdrowie jest jego najcenniejszą wartością, i powinien uczyć się, jak sam może leczyć swoje choroby". A zatem mądry człowiek to człowiek - znający przyczyny istoty rzeczy... czyli taki, który zna przyczyny rzeczy najistotniejszych dla niego. Jeśli nie zna, a wie, jak i gdzie ich szukać - to też jest mądry.
          
Obecnie, jestem na drodze poszukiwania takiej wiedzy, i mniej więcej wiem już - jak dojść do zdrowia, nie stosując się do ortodoksyjnych schematów medycznych (medycyna akademicka), takich jak: diagnozowanie, zażywanie leków, ziół, paraleków, suplementów diety itp., które to schematy produkują: 
* "*Pacjent (łac. Homo patiens) - specjalny gatunek człowieka, który dzięki indoktrynacji propagandy medycznej stał się bezwolnym nabywcą leków i usług medycznych. Pojawił się na początku XXI wieku jako zabezpieczenie przed niedoborem pacjentów grożącym bankructwem farmaceutyczno-medycznego kartelu, więc hodowla tego gatunku stała się priorytetem współczesnej medycyny" (Józef Słonecki)    
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Magdalena Gapińska [KLIK!]

 uważna obserwatorka rzeczywistości.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Dlaczego: „Zdrowie a Polityka”?

Jeśli ktoś nie rozumie, jaki związek ma zdrowie z polityką, to podpowiadam:
Służba (tfu!) zdrowia to ostatni bastion komuny, czyli lewactwa, w którym lobby farmaceutyczno-medyczne bohatersko walczy z problemami, które samo uprzednio stwarza (proces medykalizacji, przymusowe szczepienia, straszaki w postaci wyimaginowanych pandemii, etc., ichniejsza "profilaktyka" (tfu!) zdrowia; działania popleczników rzeczonego lobby: chemtreils, przemysłu, rolno-spozywczego; etc).
"Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju!"  (Kisielewski)

Mniej strat pochodzi od zboczonego strażaka podpalacza, niż od medycyny (m.in. proces medykalizacji społeczeństwa). W pierwszym przypadku ów strażak - często sam zapobiega katastrofie, straty z tego są niewielkie, a odniesione bezprawnie przez niego korzyści - to tylko ewentualne zaspokojone potrzeby seksualne. Dodam, że zjawisko to (narażenie na niebezpieczeństwo sprowadzenia katastrofy i jej tragicznych skutków) nie występuje na tak wysoką, masową skalę - jak zjawisko unicestwiania ludzi przez działania kartelu farmaceutyczno-medycznego.

Wszystko co złe pochodzi od lewactwa (łajdaków i debili). Łajdacy, poprzez swoje działania manipulują debilami, produkując zło, które, jak się okazuje w obecnym czasie, przybiera rozmiary katastrofalne dla świata (NWO), a wszystko to opatrzone jest klauzulą tzw. szczytnych celów i głównie "w trosce" o drugiego człowieka (rzekoma opiekuńcza rola instytucji państwowych).

Prawdziwa wiedza o zdrowiu to znajomość przyczyn rzeczy najistotniejszych dla człowieka; to samoświadomość o bycie/istnieniu człowieka, a więc priorytet, który nie tylko winien przyświecać idei wolnościowej prawaka, ale i świadomości każdego człowieka. I to nie kłoci się w żaden sposób z ideą: "Bóg, Honor, Ojczyzna"! Natomiast stoi w opozycji do lewackiego hasła: "Przezorny zawsze ubezpieczony", czy lewackiej przewrotnej logiki w podejściu do głoszonej prze nich idei: "Najwyższą wartością dla człowieka - jest życie".

Ciekawe, czy widać już związek pacjenta/leminga z polityką...
Tak, jak naga prawda o zdrowiu jest zakamuflowana przez lewackich włodarzy tego świata, tak i mocno skrywane są idee prawicowe, wolnościowe w innych dziedzinach życia Narodu pod płaszczykiem tzw. demokracji i wyświadczania przez nią jej niedźwiedzich przysług.

Organizm sterowany odgórnie (Klik!)

Zibi

                                                                                                                                               







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz