Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

piątek, 28 sierpnia 2015

Obalanie mitu/straszaka dotyczącego "zakwaszenia" organizmu - [część V]

Cd. dowodzenia...

Tzw. alkalizatorzy mocno brzmią i grzmią, że białko zwierzęce szkodzi nerkom. Kolejny mit!
To nadmiar węglowodanów i wynikający z nich nadmiar glukozy we krwi - oto, co naprawdę szkodzi nerkom. Wyjaśnienie zagadnienia: Biochemia, Krótki kurs w rozdziale 30 (od strony 557), glutamina (aminokwas powstały z białek) usuwa amoniak z krwiobiegu, który jest normalnym produktem ubocznym metabolizmu białek. To jedna z normalnych funkcji organizmu, którą organizm wykonuje z wielką łatwością.

Ale przecież wege wiedzą lepiej... i straszą amoniakiem - jak to uszkadza nerki. Muszą bronić ze wszystkich mocy swojego poglądu (jedna z religijnych diet) o weganizmie. Jeśli nie przesadzimy z węglami w jadłospisie, to białka nie mogą uszkodzić nerek. Wege też straszą: mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego przyczyniają się do zwiększenia ryzyka wystąpienia raka. Manipulacja! Mit!
Skoro założyliśmy wcześniej, że drogocenne białka zwierzęce są tak bardzo potrzebne organizmowi, nie mogą jednocześnie wywoływać raka. Stwórca/Natura nie wymyśliliby czegoś tak głupiego - najpierw, żeby dbać i budować zdrowie, a później przy pomocy tego samego dokonywać destrukcji i samozniszczenia. To, co może zwiększyć ryzyko raka, to zawarte w mięsie hormony, pestycydy i inne dodatki oraz to, co z mięsem łączymy (rafinady np.) plus stres (promotor).

Kolejny mit/straszak: żywność białkowa obciąża organizm.
Uzasadniają to tym, że organizm długo trawi żywność białkową w porównaniu do żywności bogatej w węglowodany. Ale to normalne. Węglowodany trawione są szybciej od białek, bo mają mniej wartości odżywczych. Białka dobrej jakości biologicznej to kopalnia niezbędnych substancji odżywczych. Ponieważ jest ich dużo, oczywiste jest, że wymagają dłuższego trawienia niż węglowodany. Dlaczego wege nie martwią się tym, że płuca non stop pracują, wątroba, serce - bez odpoczynku? Te organy tak zostały zaprogramowane. Białka muszą być dłużej trawione, żeby rozłożyć je na pojedyncze substancje: białkowe (proteiny) o wysokiej jakości i białka niskiej jakości.

„(...)Wszystkie 20 aminokwasów, które wchodzą w skład białek, jest ważnych dla zdrowia. Stany niedoboru aminokwasów (względnie rzadkie w świecie zachodnim), są endemiczne (właściwe danemu terenowi) w pewnych regionach Afryki Wschodniej. Tam dieta opiera się głównie na zbożach, które są ubogimi źródłami aminokwasów. Choroby wynikające z takiej diety to m.in. kwashiorkor, który powstaje, gdy dziecko przechodzi na dietę skrobiową ubogą w białko i wyniszczenie, które jest następstwem niedoborów energetycznych i specyficznych aminokwasów w pożywieniu". (R.K. Murray, D.K. Granner, V.W. Rodwell, Biochemia Harpera, wyd. 6, s. 295 (...)". (Łukasz D. King - Biuletyn Zdrowia nr X luty 2015)

Oto kolejny przykład tego, że białko roślinne jest dla człowieka prawie w ogóle nieużyteczne, I tutaj znów prawda objawiona jest dla niektórych wredna, niewygodna.

„(...) Stosunek różnych aminokwasów w pożywieniu białkowym musi być taki sam, jaki jest obecny w organizmie człowieka, aby białkowy pokarm był przydatny (…). Jeśli [w posiłku białkowym] brakuje choć jednego aminokwasu z grupy niezbędnych lub jest on obecny w obniżonym stężeniu, wówczas pozostałe są nieprzydatne dla organizmu, ponieważ komórki człowieka wytwarzają albo pełne białka ustrojowe [z białek pokarmowych], albo nie wytwarzają ich wcale. (…) Białka pokarmowe, w których brakuje któregokolwiek aminokwasu, to białka częściowe, zwane także niepełnymi. Takie białka są znacznie mniej wartościowe w kontekście żywienia od białek kompletnych”. [A.C. Guyton, J.E. Hall, Textbook of Medical Physiology, wyd. 12, s. 835] Zwróć uwagę na pierwsze zdanie tego przytoczenia. „Stosunek różnych aminokwasów w pożywieniu białkowym musi być taki sam, jaki jest obecny w organizmie człowieka, aby białkowy pokarm był przydatny (...)". (Łukasz D. King - Biuletyn Zdrowia nr X luty 2015)

Z powyższego wynika, że weganie mają niedobór przynajmniej jednego z niezbędnych aminokwasów.
Na przykład: pszenica (ważne źródło białek dla Indian, nie zawiera lizyny). Jej niedobór często prowadzi do anemii, przekrwienia oczu, zaburzeń enzymatycznych, wypadania włosów, trudności ze skupieniem myśli, drażliwości, spadku energii, utraty apetytu, zaburzeń w działaniu układu rozrodczego, upośledzenia tempa wzrostu, utraty mięśniowej masy ciała. Zaznaczam, że żadne zboża nie zapewniają potrzebnej ilości lizyny.

Ryż - nie zawiera zawiera lizyny i ma niewiele treoniny. Niedobory tych dwóch aminokwasów - prowadzą do zmęczenia, braku apetytu, utraty wagi, wzmożenia się stanów depresyjnych, ale głównie do zahamowania procesu odbudowy kości. Ponadto układ odpornościowy cierpi z powodu jej niedoboru, bo treonina to element budulcowy przeciwciał.

 Kukurydza - brak tryptofanu. Jeśli brakuje tryptofanu w organizmie, to brakuje też serotoniny. Z kolei - jeśli brakuje serotoniny, człowiek ma problemy ze snem i nie jest zrelaksowany. Następuje eskalacja zaburzeń depresyjnych, stanów lękowych, drażliwość, płaczliwość, melancholia itp.

Rośliny strączkowe - brakuje w nich metioniny i tryptofanu.

Warzywa bulwiaste (np. ziemniaki) i korzeniowe (np. marchew, pietruszka, seler, burak, rzodkiew) - brakuje metioniny.

„Znaczenie spożywania 9 niezbędnych aminokwasów z pokarmem można zilustrować na przykładzie kwashiorkor, szczególnej formy niedożywienia.
Jest to forma niedożywienia związana ze spożywaniem niewystarczającej ilości białka. Wczesnymi objawami tej choroby są ogólna apatia, drażliwość i spowolnienie wzrostu. Kiedy leczenie jest podjęte wystarczająco wcześnie, wówczas skutki choroby są odwracalne. Jednakże brak leczenia powoduje nieprawidłowy rozwój wielu układów, włączając mózg.
Na przykład dzieci [z powodu niedoboru białka] zapadają częściej na różne choroby zakaźne, ze względu na to, że układ odpornościowy, w którym uczestniczy wiele różnych białek, nie działa prawidłowo. Ponadto niedobór białek hamuje rozwój ośrodkowego układu nerwowego, co prowadzi do zaburzeń neurologicznych.
Niewystarczająca ilość białka we krwi dzieci zaburza prawidłową dystrybucję wody między osoczem a naczyniami włosowatymi.
 Przykład dzieci cierpiących na kwashiorkor pokazuje, jak ważną rolę w naszym życiu odgrywają białka (...)" (Łukasz D. King Biuletyn Zdrowia Nr X luty 2015)


Zbigniew Zibi Osiewała


(Cdn. - pisze się...)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz